Fronczyk Stanisław

Pracę w częstochowskiej hucie Stanisław Fronczyk rozpoczął w 1973 r. w dziale automatyki. Do dziś zajmuje się automatyką ale już w Stalowni. Prowadzi też klub krótkofalarski w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Spadzistej i fascynuje sie energia odnawialną.

- Od dziecka chciałem się uczyć, rozwijać i szukałem kontaktu ze światem – mówi Stanisław Fronczyk. Już w szkole podstawowej razem z kolegą skonstruował lampową radiostację, dzięki której mogli się porozumiewać. – Ale wuj mnie nastraszył, że to nielegalne i poradził, że jak się interesuję łącznością radiową, to żebym się zgłosił do Ligi Obrony Kraju – wspomina. W ten sposób, w VII klasie trafił do klubu LOK. Tam spotkał Cezarego Motyczyńskiego, byłego pracownika huty, który został jego nauczycielem i opiekunem.

Krótkofalarstwo szybko stało się jego hobby. Całymi dniami przesiadywał w klubie przy pl. Biegańskiego. Wkrótce wiedział wszystko o radiostacjach. Zaczął naprawiać znajomym urządzenia elektroniczne: telewizory, radia, gramofony, pierwsze wzmacniacze. Od 1974 r., dzięki otrzymanej licencji mógł nie tylko nasłuchiwać, ale też nadawać sygnały radiowe. Otrzymał znak wywoławczy SP9 FUT. Mógł łączyć się z całym światem. Po kilku latach zajął się naborem i szkoleniem nowych członków Polskiego Związku Krótkofalowców. Jednym z jego uczniów jest Arkadiusz Terka, z którym teraz razem pracują w Stalowni.

Ale czy krótkofalarstwo ma sens w czasach Internetu i telefonów komórkowych? – Oczywiście! Bo to nie tylko sposób łączności, ale też rodzaj sportu. Tylko ludzie, którzy zajmują się krótkofalarstwem potrafią zrozumieć jak wielką satysfakcję może dać nawiązanie kontaktu z kimś na drugim końcu świata – odpowiada Stanisław Fronczyk. – To także świetny sposób na poznawanie nowinek technicznych. Wykorzystujemy coraz więcej technik cyfrowych. Dzięki krótkofalowcom powstała na przykład automatyczna światowa sieć zbierania danych o pogodzie. Bardzo wiele rozwiązań wykorzystywanych dziś w Internecie oraz telefonii komórkowej ma źródło w krótkofalarstwie – tłumaczy i dodaje, że nie brakuje młodych ludzi, którzy chętnie przychodzą na prowadzone przez niego zajęcia w MDK.

Kolejne hobby Stanisława Fronczyka to odnawialne źródła energii. Tematem zainteresował się w latach 70., czytając pisma „ABC techniki” oraz „Życie i technika”. To z nich dowiedział się jak wykorzystać okno do budowy kolektora słonecznego. Potem zaczął konstruować kolektory ze starych kaloryferów, a szybę zastąpił pleksą.

– Ale to były tak zwane kolektory płaskie, które maja małą sprawność w pochmurne dni. Dlatego zainteresowałem się kolektorami lustrzanymi, które lepiej absorbują energię – tłumaczy. - Okazało się, że w hucie jest kilku podobnych pasjonatów: Ireneusz Pabiś i Zenon Leśko z automatyki, czy Marcin Ślęzak ze Stalowni.

Razem zaczęli budować coraz doskonalsze urządzenia, korzystające z energii słonecznej. Ich kolektory można oglądać m.in. w Internecie na stronie http://darmowa-energia.eko.org.pl. - Mój najnowszy wynalazek zapewnia mi w domu darmowe ogrzewanie wody do mycia. Ma wydajność ponad 800 W z metra kwadratowego powierzchni – opowiada Stanisław Fronczyk.

Ostatnio zainteresował się kolektorami powietrznymi, wykorzystującymi ciepłe powietrze, które w naturalny sposób gromadzi się pod kalenicą dwuspadowego dachu. W swoim budynku skonstruował instalację, która w ten sposób nagrzewa pomieszczenie. Zamontowany termostat zapewnia stałą temperaturę 17 stopni Celsjusza. Teraz zastanawia się jak można spożytkować energię, która gromadzi się na zewnętrznych ścianach budynków.

JN

Produkty

z

ISD Huta Częstochowa

Budynki hutnicze

ISD Huta Częstochowa Sp. z o.o. (ISD HCZ) kontynuuje ponad 100-letnie tradycje hutnicze w Częstochowie, jest największym i najnowocześniejszym krajowym producentem blach grubych. Produkuje ok. 70% blach grubych wytwarzanych w Polsce i ma ponad 35% udziału w całości krajowego zużycia. ISD HCZ jest także uznanym producentem w tej branży w Europie (ok. 5% produkcji). Huta produkuje ponadto konstrukcje stalowe i prefabrykaty z blach grubych, a także półwyroby (wlewki stalowe).

Firma wdrożyła i certyfikowała System Zarządzania Jakością zgodny z normą ISO 9001:2008 w obszarze produkcji wlewków ciągłych, blach grubych oraz elementów prefabrykowanych z blach i konstrukcji stalowych. Certyfikacja Systemu została dokonana przez BVC.