AKTUALNOŚCI
2026-02-02
PARKIET: ZA TRZY LATA POWSTANIE NOWA STOCZNIA
ISD Polska - ukraiński inwestor ma wobec Stoczni Gdańsk ambitne plany. Najpierw musi się porozumieć z Komisją Europejską.
11 lutego odbędzie się druga tura rozmów ISD Polska, właściciela Stoczni Gdańsk, z Komisją Europejską. Chodzi o wysokość pomocy publicznej dla stoczni, której zwrotu domaga się KE. Alternatywą jest ograniczenie mocy produkcyjnych gdańskiego zakładu. Niedawno okazało się, że europejscy urzędnicy wyliczyli kwotę zwrotu na 750 mln zł. ISD Polska była gotowa oddać najwyżej 60 mln zł.
- Musimy spokojnie omówić tę kwestię i osiągnąć kompromis. Wierzymy, że Komisji nie zależy na likwidacji stoczni, a do tego sprowadzi się nakaz ograniczenia produkcji. Kwestia zwrotu pomocy publicznej nie może również zaszkodzić naszemu planowi inwestycyjnemu - mówi Jacek Łęski, rzecznik ISD Polska.
A plan wobec stoczni jest ambitny: jego realizacja pochłonie co naj mniej 700 mln zl. - W ciągu trzech lat gruntownie zmodernizujemy stocznię, de facto stawiając ją od nowa - opisuje Łęski. - Produkcja musi się odbywać w ciągu technologicznym. Teraz wozi się elementy po całym zakładzie - dodaje. Budowa kompaktowej stoczni będzie kosztować 500-550 mln zł. Dzięki inwestycji poprawi się wydajność. - Będziemy mogli oddawać 10-12 statków rocznie. To więcej, niż przedsiębiorstwo osiąga teraz na trzech pochylniach - podkreśla Łęski. Oprócz tego, stocznia będzie produkować wielkogabarytowe konstrukcje stalowe (np. wysięgniki dla okrętów czy elementy mostów) i wieże dla elektrowni wiatrowych (docelowo jedną dziennie).
W piątek władze ISD Polska spotkały się z załogą gdańskiej stoczni. Obyło się bez owijania w bawełnę. - W momencie gdy stocznia jest nierentowna, trudno wyobrazić sobie wzrost wynagrodzeń. Wprowadzimy jednak program, premiujący najbardziej wydajnych pracowników - mówi Łęski. ISD Polska należy do ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbasu. Przedsiębiorstwo przejęło Stocznię Gdańsk w grudniu ubiegłego roku kosztem 400 mln zl. Kontroluje także Hutę Częstochowa. Niewykluczone, że ISD Polska w tym roku zadebiutuje na warszawskim parkiecie.
Źródło: PARKIET (2026-02-02), AR
więcej aktualności
ISD Polska - ukraiński inwestor ma wobec Stoczni Gdańsk ambitne plany. Najpierw musi się porozumieć z Komisją Europejską.
11 lutego odbędzie się druga tura rozmów ISD Polska, właściciela Stoczni Gdańsk, z Komisją Europejską. Chodzi o wysokość pomocy publicznej dla stoczni, której zwrotu domaga się KE. Alternatywą jest ograniczenie mocy produkcyjnych gdańskiego zakładu. Niedawno okazało się, że europejscy urzędnicy wyliczyli kwotę zwrotu na 750 mln zł. ISD Polska była gotowa oddać najwyżej 60 mln zł.
- Musimy spokojnie omówić tę kwestię i osiągnąć kompromis. Wierzymy, że Komisji nie zależy na likwidacji stoczni, a do tego sprowadzi się nakaz ograniczenia produkcji. Kwestia zwrotu pomocy publicznej nie może również zaszkodzić naszemu planowi inwestycyjnemu - mówi Jacek Łęski, rzecznik ISD Polska.
A plan wobec stoczni jest ambitny: jego realizacja pochłonie co naj mniej 700 mln zl. - W ciągu trzech lat gruntownie zmodernizujemy stocznię, de facto stawiając ją od nowa - opisuje Łęski. - Produkcja musi się odbywać w ciągu technologicznym. Teraz wozi się elementy po całym zakładzie - dodaje. Budowa kompaktowej stoczni będzie kosztować 500-550 mln zł. Dzięki inwestycji poprawi się wydajność. - Będziemy mogli oddawać 10-12 statków rocznie. To więcej, niż przedsiębiorstwo osiąga teraz na trzech pochylniach - podkreśla Łęski. Oprócz tego, stocznia będzie produkować wielkogabarytowe konstrukcje stalowe (np. wysięgniki dla okrętów czy elementy mostów) i wieże dla elektrowni wiatrowych (docelowo jedną dziennie).
W piątek władze ISD Polska spotkały się z załogą gdańskiej stoczni. Obyło się bez owijania w bawełnę. - W momencie gdy stocznia jest nierentowna, trudno wyobrazić sobie wzrost wynagrodzeń. Wprowadzimy jednak program, premiujący najbardziej wydajnych pracowników - mówi Łęski. ISD Polska należy do ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbasu. Przedsiębiorstwo przejęło Stocznię Gdańsk w grudniu ubiegłego roku kosztem 400 mln zl. Kontroluje także Hutę Częstochowa. Niewykluczone, że ISD Polska w tym roku zadebiutuje na warszawskim parkiecie.
Źródło: PARKIET (2026-02-02), AR
więcej aktualności





