AKTUALNOŚCI

2026-02-02 ISD przedstawia załodze Stoczni Gdańskiej plany inwestycyjne

Inwestycje w wysokości 700 milionów złotych i wybudowanie nowej supernowoczesnej stoczni zapowiedział w Gdańsku prezes Konstanty Litwinow. Zapowiedział też, że inwestor oczekuje pełnego zaangażowania załogi w ambitne plany rekonstrukcji zakładu.

Na spotkanie do historycznej Sali BHP przyszło ponad 200 przedstawicieli załogi. Reprezentujący nowego właściciela Stoczni Konstanty Litwinow przedstawił powody, dla których ISD zaangażował się w inwestycję w Gdańsku i plany na najbliższe lata.

- ISD oferuje stoczni co ma najlepszego: dobrą analizę rynku stoczniowego, szczegółowy plan restrukturyzacji, ekipę najlepszych specjalistów od restrukturyzacji jakich można mieć w tej części Europy i pieniądze na potężne inwestycje – mówił na spotkaniu Litwinow. - Jedyne czego oczekujemy od załogi to pełnego zaangażowania w program przebudowy stoczni, takiego jakie pokazujemy my sami.

Według planów ISD w Gdańsku w ciągu trzech lat powstanie całkowicie nowa stocznia, o zwartej, kompaktowej konstrukcji. Mają być w niej zastosowane najnowocześniejsze technologie stosowane w przemyśle okrętowym. Stocznia będzie się specjalizowała w budowie skomplikowanych statków do obsługi platform wiertniczych. Docelowo ma ona produkować 10-12 statków rocznie. Uzupełnieniem produkcji stoczniowej będą konstrukcje stalowe i maszty do elektrowni wiatrowych, na które zapotrzebowanie w Europie szybko rośnie.

Prezes ISD Polska przedstawił też dotychczasowe sukcesy nowej ekipy, która od kilku tygodni pracuje w stoczni. Udało się zdobyć zamówienia na 2 nowe statki jakie stocznia wybuduje jeszcze w 2008 roku. Obecnie trwają rozmowy na temat kontraktów na 35 nowych statków. W stoczni opracowano też kompleksowy Harmonogram Budowy Statków – podstawowy plan działalności zakładu, z którym w Stoczni Gdańsk zawsze były zasadnicze problemy.

Litwinow zapowiedział ogrodzenie stoczni i wprowadzenie szczegółowej ewidencji czasu pracy. Ma to być jeden ze sposobów na podwyższenie dyscypliny w zakładzie. Dziś średnia nieobecności w pracy wynosi w stoczni ponad 30%. To trzy razy więcej niż w należącej także do ISD Hucie Częstochowa.

- Zapraszamy wszystkich do wspólnej pracy i do wspólnego dzielenia owoców pracy – apelował do stoczniowców Litwinow. – Jeśli jednak, ktoś nie akceptuje nowych zasad i nowych porządków w zakładzie, to jest wolny. Nikogo nie będziemy zatrzymywać na siłę.

By dorównać średnim stoczniom europejskim wydajność pracy w Stoczni Gdańsk musi wzrosnąć dwukrotnie.

Odnosząc się do kłopotów z Komisja Europejską, która żąda radykalnego zmniejszenia mocy produkcyjnych stoczni, lub zwrotu 750 milionów PLN do Skarbu Państwa jako pomocy publicznej, Litwinow powiedział, że jest przekonany, że znajdzie się kompromisowe rozwiązanie i nie sądzi, by intencją KE jest zamykanie stoczni, a jedynie uczynienie z niej trwale rentownego zakładu.





więcej aktualności

< powrót